20 marca 2020

Wojewoda wielkopolski unieważnił uchwałę ws. Europejskiej karty równości

Wojewoda wielkopolski stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Poznania ws. przyjęcia Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Zdaniem wojewody, przyjęta w lutym uchwała istotnie narusza prawo.

Informację przekazał w środę Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. Jak podał, wśród wskazanych przez wojewodę naruszeń są m.in. brak właściwej podstawy prawnej dla określonych zadań realizowanych przez samorząd, czy wykroczenia poza zakres kompetencji samorządu.

Kartę opracowano w ramach projektu prowadzonego przez Radę Gmin i Regionów Europy w 2006 r. Zobowiązuje ona europejskie samorządy lokalne i regionalne do użycia ich kompetencji i wpływów w celu osiągnięcia większej równości w swojej społeczności. Została przyjęta mimo protestów licznych ruchów społecznych.

Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk ocenił, że Rada Miasta podjęła uchwałę bez powiązania z zadaniami i procedurami właściwymi dla funkcjonowania organów samorządu terytorialnego, czyli bez podstawy prawnej. "Przepisy prawne przywołane przez Radę Miasta Poznania - jako podstawa podjęcia ww. uchwały, odnoszą się do innych sfer działalności organów samorządu terytorialnego i nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia karty" - wskazał wojewoda.

Wojewoda zauważył też, że postanowienia zawarte w karcie wykraczają poza zakres kompetencji przypisanych zarówno organowi wykonawczemu, jak i organowi stanowiącemu jednostki samorządu terytorialnego. "Oznacza to, że akt ten i postulaty w nim zawarte nie mogą znaleźć swojego odzwierciedlenia w działalności prawodawczej organów gminy. Postanowienia przyjętego przez Radę Miasta dokumentu ingerują także w aspekt finansowy działania jednostek samorządu terytorialnego, karta zobowiązuje Prezydenta Miasta Poznania do planowania wydatków. Żaden przepis prawa nie upoważnia jakiegokolwiek podmiotu do wydawania wiążących dyspozycji w zakresie obligatoryjnego wydatkowania środków budżetowych" - podał Tomasz Stube.

W uzasadnieniu przyjętej w lutym uchwały podkreślono, że przyjęcie karty ma być "formalnym wyrazem zaangażowania Miasta Poznania w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym, a także deklaracją wdrażania na terenie Miasta wynikających z niej zobowiązań". Wskazano, że dokument "stanowi kompleksowe narzędzie służące realizowaniu zasady równości płci oraz niedyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne i społeczne, narodowość, język, wyznanie, stopień sprawności, wiek, orientację seksualną czy tożsamość płciową". Za sprawą karty stolica Wielkopolski ma "promować eliminację stereotypów i przeszkód, które przyczyniają się do nierównego statusu kobiet i mężczyzn oraz mają wpływ na nierówny podział ról pomiędzy kobietami i mężczyznami w życiu politycznym, gospodarczym, społecznym i kulturalnym".

Apel do poznańskich radnych o nieprzyjmowanie dokumentu wystosowały m.in. Społeczna Rada Edukacji i Wychowania "Rodzinny Poznań" oraz Centrum Życia i Rodziny. Zdaniem inicjatorów petycji, karta zawiera "niebezpieczne postulaty ideologii gender, które mogą doprowadzić do kwestionowania konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami".

Europejska Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym jest zalecana przez Radę Gmin i Regionów Europy zrzeszającą samorządy lokalne z ponad 30 krajów Europy. Przyjęcie karty nakłada obowiązek wypracowania w ciągu maksymalnie dwóch lat równościowego planu działania, a następnie wdrożenia go w założonym czasie.

(PAP)

19 marca 2020

IHELPYOU.app, czyli aplikacja do pomagania.

To cudowne, że w dobie pandemii koronawirusa ludzie są chętni nawzajem sobie pomagać. Polak stworzył aplikację, która gromadzi wolontariuszy oraz potrzebujących w jednym miejscu. Na stronie ihelpyou.app chęć pomocy może zgłosić każdy. I takich osób jest już kilkaset.

Minęło zaledwie kilkanaście godzin od powstania platformy ihelpyou.app, a mapa Polski w aplikacji niemalże zapełniła się znaczkami przedstawiającymi wolontariuszy. Każdy z nich oferuje w swojej okolicy pomoc każdemu potrzebującemu. Wcześniej tego typu akcje w lekko niezorganizowany sposób powstawały na grupach lokalnych na Facebooku.

Koronawirus - chcesz pomagać innym? ihelpyou.app ci w tym pomoże

  
Zainspirowany działaniem wielu Polaków Jakub Król, jak sam pisze, wdał się w "najdłuższy w jego życiu maraton programowania". Wraz z drużyną z IT.focus stworzyli ihelpyou.app, aby uprościć innym pomoc. Teraz ważne jest, aby potrzebujący wiedzieli gdzie i jak mogą się zgłosić. O ile dotrzeć do wolontariuszy w sieci jest łatwo, o tyle trudniej dotrzeć do ludzi w potrzebie. Znasz osoby, które mogą mieć problem ze zrobieniem zakupów, lub zwyczajnie boją się wyjść z domu? Koniecznie poleć im tę stronę.
Sposoby pomocy są różne. Niektórzy wolontariusze oferują zrobienie zakupów, wyprowadzenie psa czy transport medyczny. Inni oferują to wszystko razem wzięte, a także pomoc w innych sprawach. Osoby potrzebujące mogą się z nimi skontaktować za pomocą podanego w witrynie numeru telefonu. Wystarczy kliknąć w znacznik, a następnie "pokaż numer telefonu".
Aplikacja nie jest jeszcze idealnie dopracowana, ale jej twórca zapowiada zmiany. Mogą pojawić się problemy, a użytkownicy Facebooka zwracają uwagę na geolokalizację. Witryna prosi o dostęp do tych danych, więc stale obserwuje miejsce pobytu użytkownika. Ale Jakub Król zapowiada, że wkrótce zostanie to zmienione i każdy z pomagających będzie mógł ustalić własną lokalizację.

Lockdown by Fr. Richard Hendrick


12 marca 2020

Episkopat: Dyspensa od uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej

Dyspensa udzielona jest osobom w podeszłym wieku, z objawami infekcji (kaszel, katar, podwyższona temperatura), dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem.

Komunikat Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

Z wiarą w Opatrzność Bożą i w trosce o życie i zdrowie społeczeństwa i w nawiązaniu do komunikatów Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski podejmujemy decyzję o wprowadzeniu prewencyjnych środków ostrożności w sytuacji zagrożenia koronawirusem.
Kościół od dwóch tysiącleci służy osobom chorym i potrzebującym, nawet w czasach epidemii, nie rezygnując z głoszenia Ewangelii oraz sprawowania sakramentów świętych.
1. Mając na uwadze zagrożenie zdrowia oraz życia (zgodnie z kan. 87 par. 1, 1245 i kan. 1248 par. 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego), rekomendujemy biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej do dnia 29 marca br. następującym wiernym:
a. osobom w podeszłym wieku,
b. osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
c. dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę,
d. osobom, które czują obawę przed zarażeniem.

Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. Jednocześnie zachęcamy, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie. Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.
2. W czasie liturgii do dnia 29 marca br. należy przestrzegać w kościołach następujących zasad:
a. kapłani i nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej przed rozpoczęciem liturgii powinni dokładnie umyć ręce i kierować się zasadami higieny,
b. przypominamy, że przepisy liturgiczne Kościoła przewidują przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, do czego teraz zachęcamy,
c. znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy, bez podawania rąk,
d. cześć Krzyżowi należy oddawać przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego,
e. należy powstrzymać się ponadto od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie,
f. na kratki konfesjonałów należy nałożyć folie ochronne,
g. rezygnujemy z napełniania kropielnic kościelnych wodą święconą.

3. W obecnej sytuacji przypominamy, że „tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach” (Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. S. Gądeckiego, 10.03.2020). W związku z tym zachęcamy wszystkich wiernych, aby poza liturgią nawiedzali kościoły na gorliwą modlitwę osobistą. Polecamy duszpasterzom:
a. aby kościoły pozostawały otwarte w ciągu dnia,
b. aby kapłani troszczyli się o dodatkowe okazje do spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu,
c. aby – przy zachowaniu należytych zasad higieny – kapłani i nadzwyczajni szafarze odwiedzali chorych i starszych parafian z posługą sakramentalną.

4. Jednocześnie informujemy, że do dnia 29 marca br.:
a. liturgie z udzieleniem sakramentu bierzmowania przeniesione zostają na terminy późniejsze,
b. zawieszone zostają pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę oraz rekolekcje szkolne organizowane przez parafie. Jednocześnie prosimy środki społecznego przekazu oraz duchownych o propozycje rekolekcji w internecie, które w ten sposób mogą być przeżywane w domu,
c. sprawy rekolekcji dla dorosłych oraz organizację innych spotkań pozostawia się roztropnemu rozeznaniu księży proboszczów.

Prosimy o solidarność z osobami starszymi i potrzebującymi, np. poprzez pomoc w zakupach. Prosimy wszystkich ludzi wierzących o modlitwę w intencji ochrony przed chorobami, a także o pokój serc i łaskę głębokiego nawrócenia dla każdego z nas. Dobremu Bogu polecajmy wszystkich zmarłych na skutek koronawirusa. Módlmy się o zdrowie dla chorych, tych, którzy się nimi opiekują, lekarzy i personelu medycznego oraz wszystkich służb sanitarnych. Módlmy się o wygaśnięcie epidemii. Zgodnie z Tradycją Kościoła zachęcamy do śpiewania w naszych kościołach suplikacji „Święty Boże, Święty Mocny… Od powietrza, głodu, ognia i wojny, zachowaj nas Panie”.
Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski
Warszawa, 12 marca 2020 r.

10 marca 2020

Koronawirus. Wyjątkowa inicjatywa sąsiadów. Seniorzy mogą liczyć na wsparcie

Prawdziwą empatią wykazali się mieszkańcy pewnego bloku w obliczu zagrożenia koronawirusem. Chcą pomóc sąsiadom seniorom, którzy wolą nie wychodzić z domu. Takich sąsiadów tylko pozazdrościć!

Zagrożenie koronawirusem najwyraźniej jednoczy Polaków. Ofertę pomocy swoim starszym sąsiadom złożyli mieszkańcy jednego z bloków. Proponują seniorom, że zrobią dla nich zakupy lub udadzą się do apteki.

Należy pamiętać, że osoby starsze ze względu na gorszą odporność są bardziej narażone na ciężki przebieg zakażenia koronawirusem.


Sąsiedzka postawa jest godna naśladowania. Zdjęcie udostępnił też na Twitterze Główny Inspektorat Sanitarny. Oby więcej takich inicjatyw!
W Warszawie są już dwie osoby zakażone koronawirusem. O drugim przypadku poinformowało w niedzielę wieczorem Ministerstwo Zdrowia. Zarażona jest osoba, która niedawno wróciła z Włoch.
"Pacjent z Warszawy jest osobą młodą, która wróciła w ostatnim czasie z Włoch. Służby sanitarno-epidemiologiczne lokalizują już osoby z kontaktu z pacjentami i poddają je kwarantannie" - napisano na Twitterze Ministerstwa Zdrowia.
W poniedziałek wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł (PiS) przekazał, że na terenie województwa znajdują się 2 357 osoby objęte nadzorem epidemiologicznym. To pacjenci, którzy przyjechali do Polski z miejsc o podwyższonym ryzyku.
- W szpitalach są 23 osoby, a 27 objęto kwarantanną - zaznaczył. Ci ostatni to pacjenci, którzy mają potwierdzony kontakt z osobami zakażonymi.
- Niezależnie od tych niewielkich liczb jesteśmy w pełnej gotowości - przekazał Radziwiłł. Wojewoda dodał, że na terenie województwa mazowieckiego jest 10 oddziałów zakaźnych, 59 szpitali w podwyższonej gotowości oraz podmioty prowadzące ratownictwo medyczne.

4 marca 2020

Powstał obywatelski projekt zakazu parad równości „Stop LGBT”

Fundacja Życie i Rodzina, znana z przygotowania projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”, wysunęła postulat zakazu organizowania parad równości, na których swoje postulaty głoszą środowiska LGBT. Wkrótce zacznie się zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem „Stop LGBT”. Do utworzenia komitetu inicjatywy ustawodawczej potrzeba 1000 podpisów, a do wniesienia projektu do Sejmu – 100 tys.

Zdaniem autorów inicjatywy obywatelskiej, ruch LGBT „z coraz większą nachalnością domaga się uprzywilejowania, także prawnego” a promocję swoich pomysłów przeprowadza, manifestując „w coraz bardziej perfidny sposób, nie licząc się z prawami i odczuciami normalnej większości społeczeństwa”.

„Projekty wysuwane przez organizacje LGBT są sprzeczne m.in. z polską Konstytucją i prawem rodzinnym” – zaznacza Fundacja Życie i Rodzina. Informuje też, że strategia wprowadzenia tzw. „równości małżeńskiej” w Polsce, zaplanowana i rozłożona w czasie, zakłada jeden główny cel: umożliwienie zawierania ślubów jednopłciowych oraz przyznanie parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci.

„Okazją do promocji dewiacji i planowanych zmian społeczno-kulturowych są szczególnie tzw. parady równości”, podkreśla Fundacja. Jej zdaniem, tylko aktywność obywateli może zapobiec rozkładowi porządku moralnego, jaki od dziesiątek lat ma miejsce w Europie Zachodniej. Dlatego FŻiR organizuje obywatelską inicjatywę ustawodawczą „Stop LGBT”, której celem jest „zakaz szerzenia homopropagandy na ulicach polskich miast”.

Aby ustawa została skierowana do rozpatrzenia przez Sejm, potrzeba zebrać pod nią co najmniej 100 tys. podpisów polskich obywateli. Pierwszy tysiąc musi zostać zebrany już w najbliższym czasie, a reszta w ciągu trzech miesięcy od rejestracji komitetu inicjatywy ustawodawczej przez Marszałek Sejmu.

– Już wkrótce udostępnimy pełną treść projektu ustawy o zakazie marszów równości, którą przedstawimy parlamentarzystom. Może ona zmienić bieg wydarzeń w Polsce, powstrzymać rozpędzoną ideologiczną machinę skierowaną w nasze rodziny i w przyszłość młodego pokolenia – poinformował Krzysztof Kasprzak, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina.

W najbliższych dniach na ulicach polskich miast mają się pojawić wolontariusze zachęcający do podpisania projektu ustawy.

W Sejmie leży inna inicjatywa ustawodawcza Fundacji Życie i Rodzina, czyli obywatelski projekt wykreślenia tzw. przesłanki eugenicznej z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Przesłanka ta pozwala na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Pod projektem podpisało się 830 tys. Polaków.

Pierwsze czytanie projektu (jako obywatelski nie uległ on tzw. dyskontynuacji) musi się odbyć do 12 maja, gdyż tego dnia upłynie sześć miesięcy od pierwszego posiedzenia nowej kadencji Sejmu.

KAI
TK



Ekstremalna Droga Krzyżowa 2020 - "Od zranienia do uzdrowienia"

"Od zranienia do uzdrowienia" – to hasło tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. – Zmaganie się z samym sobą, wysiłek, wyzwanie, noc, pokonywanie wybranej trasy, a wszystko po to, aby zmienić swoje życie i spotkać się z Bogiem – zachęcają twórcy akcji, której tegoroczna edycja, na większości tras, ruszy 3 kwietnia 2020 r.
Duchowni zachęcają, by podczas 40-dniowego oczekiwania na zmartwychwstanie, podjąć postanowienia, które pomogą wiernym zbliżyć się do Boga. Oprócz uczestnictwa w rekolekcjach, Gorzkich Żalach, czy porannych Laudesach, można wybrać wyzwanie zupełnie niecodzienne i wyruszyć na Ekstremalną Drogę Krzyżową.
Ta wyjątkowa forma rekolekcji składa się z czterech kroków: wyzwania, drogi, zmagania oraz spotkania. Wyzwanie pojawia się w momencie poznania idei EDK – jego podjęcie prowadzi do drogi, czyli wyruszenia w nocną wędrówkę w milczeniu z modlitwą i z wewnętrznymi rozważaniami. Trzeci krok to zmaganie, które pojawia się, gdy zaczyna brakować sił i trzeba przezwyciężyć swoje słabości. Zwieńczeniem walki ma być spotkanie z Bogiem. Wyznaczane drogi są zróżnicowane pod względem długości i trudności. Często prowadzą przez bagna i dzikie lasy – sprawia to, że nie wszystkim uczestnikom udaje się ją ukończyć.
Od 26 lutego można zgłosić swoją chęć uczestnictwa wydarzeniu poprzez stronę www.edk.org.pl. W tym roku w inicjatywę zaangażowani są uczestnicy z 25. państw i 358. miast na 873. trasach. Na dziś zarejestrowanych jest 95 tys. oficjalnych uczestników.
- Rok temu, uczestnicząc w EDK i rozważając mękę Pana Jezusa, modliłam się gorąco, aby udało mi się zajść w ciążę, gdyż od bardzo dawna staraliśmy się z mężem o dziecko. Droga była trudna, ale kiedy dotarłam do celu poczułam jakby całe zmęczenie nagle odpłynęło. Czułam się niezwykle blisko Boga. 4 miesiące temu dowiedziałam się, że nasze modlitwy zostały wysłuchane i ze względu na to, że noszę pod sercem mały cud, w tym roku nie będę mogła uczestniczyć – wyznaje uczestniczka z Jasła.
Ekstremalne warunki, jakie towarzyszą modlitwie w drodze sprawiają, że inicjatywa Wspólnoty Otwartych Indywidualności i Męskiej Strony Rzeczywistości adresowana jest raczej do mężczyzn, nie brakuje jednak kobiet, które każdego roku podejmują to wyzwania.
- Moje EDK nie było łatwe: dużo śniegu, mokre buty, połamane choinki. Dwa razy w nocy zgubiliśmy drogę, ale Pan Bóg i Matka Boska czuwali nad nami. Czułam to cały czas, daliśmy radę, ukończyłyśmy trasę zmęczone, ale szczęśliwe – podsumowuje swoje doświadczenia Agata z Bielska Białej.
W wydarzeniu mogą wziąć udział zarówno wierzący, jak i niewierzący. Ci pierwsi – by przeżywać ból choć trochę podobny do tego, którego doświadczał Jezus przed śmiercią i by zbliżać się do Boga. Ci drudzy – by stanąć twarzą w twarz z własnymi lękami i niedoskonałościami.
- To okazja, aby pozwolić Jezusowi prowadzić się, nawet gdy nogi odmówią posłuszeństwa, a pewność siebie legnie w przydrożnym rowie. To wyzwanie to zgoda na trudne warunki, zmęczenie, zimno, czasem ból. Paradoksalnie jednak mogą one bardzo pomóc otworzyć się na medytację i modlitwę, pokazując prawdę o własnych ograniczeniach, do których możesz Go zaprosić – wyjaśniają organizatorzy.
Termin oraz trasa przejścia, jest tylko propozycją, EDK można przejść w dowolnym czasie i miejscu.
Po raz pierwszy tę modlitewną wędrówkę zorganizowano w 2009 r. na 44-kilometrowej trasie z krakowskiego Podgórza do Kalwarii Zebrzydowskiej. Dziś jest to trasa już historyczna, nosząca imię św. Benedykta. Idea akcji narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości, a jej twórcą jest ks. Jacek Stryczek, prezes Stowarzyszenia Wiosna.

Kolejny stan w USA zniesie karę śmierci

1 lipca br. Kolorado stanie się 22 stanem USA, który zniósł karę śmierci. Decyzję w tej sprawie podjął większością głosów 38 do 27 stanowy parlament, zdominowany przez Demokratów. Ustawa została przesłana do gubernatora Jareda Polisa, który zapowiedział, że ją podpisze.



Zmiana prawa nie dotyczy jednak trzech uprzednio skazanych oczekujących na egzekucję. Niewykluczone jednak, że gubernator zastosuje wobec nich prawo łaski.
Kongresmeni z Kolorado bezskutecznie podejmowali próby zniesienia kary śmierci od czasu jej przywrócenia w 1979 r. Udało się im to 26 lutego pomimo sprzeciwów ze strony Republikanów.
Ostatni raz karę śmierci w Kolorado wykonano w 1997 r. W ub.r. w całych Stanach Zjednoczonych odbyły się 22 egzekucje, głównie w stanach południowych, z czego 9 w Teksasie.
Działania na rzecz zniesienia kary śmierci trwają także w stanach Wyoming, Utah i Ohio.